Back to home
Wnętrza

Zapraszamy do wiejskiej czytelni

Nazywają go Domem we Mgle. W jednej z chińskich wsi skrytej w górach i starożytnych lasach powstała czytelnia. Nietypowe miejsce, które pozwala odbudować więzi z otoczeniem, przyrodą i innymi ludźmi. Chcielibyśmy takie mieć w Polsce.


Dom, który Wam pokazujemy, znajduje się w jednej ze wsi skrytych w starożytnym lesie w górach chińskiej prowincji Zhejiang. Lokalna zabudowa zachowuje pełne cechy nadane jej przez dawnych mieszkańców, z budynkami rozproszonymi w pofalowanym, górzystym krajobrazie i otoczeniu gęstego lasu.

Na ich tle Czytelnia się wyróżnia. W kamiennym otoczeniu jej lekkość i drewniana konstrukcja stanowią cechę niezwykłą, przypomina trochę świątynię. Ulokowana jest niedaleko placu, tuż koło przejść i mostków. Niedaleko znajdowała się też stara obora, ale została rozebrana po zawaleniu.

Miejsce do powracania

Dom powstał by zapewnić mieszkańcom spokojną przestrzeń, w której mogą oddawać się lekturze. Ma być miejscem wyciszenia i relaksu, a także – wabikiem dla młodych ludzi, który na zachęcić ich do powrotu do życia w górach. Nie zabrakło też radosnej, kolorowej przestrzeni (która wciąż sprzyja wyciszeniu), dzięki czemu dzieci i starsze osoby znajdują dla siebie przestrzeń doświadczania wolności i szczęścia.
Za projekt odpowiada pracownia Shulin Architectural Design, której celem było stworzenie wolnej przestrzeni dla mieszkańców wsi. Na pierwszym poziomie budynek jest w części otwarty na otoczenie. To podbudowa domu osadzonego na filarach, a zarazem miejsce spotkań otwarte dla mieszkańców – tutaj mogą się bawić z dziećmi, razem napić się wody w strefie barowej, spędzać czas na pogaduszkach. Zamknięte przestrzenie znajdują się na drugim piętrze, na które prowadzą zewnętrzne schody.


Czytelnia w Wuyi stworzona została na planie trójkąta, z głównym podejściem od południa – od północy z kolei obiekt oddzielony jest trzymetrowym murem. Ponad częścią ze ścianą znajduje się plac zabaw dla dzieci. Dzięki podniesieniu budynku udało się odzyskać trochę przestrzeni między chodnikiem a terenem pod budynkiem.

Z racji ukształtowania terenu wieś jest ciasną przestrzenią, dlatego ten zabieg był bardzo pomysłowym wykorzystaniem tutejszej topografii. Oraz dzięki temu czytelnia znajduje się na tym samym poziomie co plac zbaw – najmłodsi mogą bawić się kiedy chcą i dowolnie przechodzić z przestrzeni na zewnątrz do środka. Tak samo rodzice mogą zerkać na pociechy na placu zabaw, nie przerywając lektury w komfortowych warunkach wnętrza.

Niezależnie od tego, czy patrzymy na ten projekt z perspektywy natury czy życia na wsi, mamy nadzieję że dzięki niemu architektura i mieszkańcy, jak też wiejskie otoczenie, stają się jednością i przyjaciółmi dla siebie nawzajem – mówią projektanci.

Serce z wodą

Patio stanowi rdzeń projektu. Nieduży basen z wodą znajduje się w samym centrum pierwszego poziomu, a w czasie deszczowych dni woda spada do niego przez otwarty dach. Dźwięk kropli jest słyszalny wtedy wewnątrz domu i buduje jego klimat.

W słoneczne dni z kolei światło pada bezpośrednio na wodę i tworzy unikalną grę świateł i cieni. Dodanie takiego niewielkiego elementu miało jeszcze bardziej wpisać architekturę obiektu w otoczenie, wytworzyć więź z niebem, ziemią i upływającym czasem.

Istotą wiejskiej architektury w moim rozumieniu, jest stan, w którym ludzie i przestrzeń, ludzie i przyroda oraz ludzie i czas współistnieją harmonijnie. To patio, dzięki któremu światło słoneczne, deszcz i powietrze trafiają do wnętrza, jest esencją tego rozumowania – tłumaczy Chen Lin, szef biura projektowego Shulin.

Bez granic

Dwa rzędy półek tworzą wstęgę owijającą się wokół centralnego patio oraz przestrzeni czytelni. Wąski, ale wygodny korytarz między nimi ma ok. metra szerokości. Chodzenie nim przypomina poruszanie się po ogrodzie, a w półkach jest wiele otworów, które przepuszczają światło i powietrze do środka budynku – to tworzy wewnątrz intymny klimat, ale dający połączenie z przestrzenią wokół budynku.

Gdy czytelnik błądzi po korytarzu, to w pewnym momencie horyzont otwiera się przed nim, – w chwili gdy wchodzi do centralnego pomieszczenia. Granice znikają. Ze strony wejścia goście mogą wyjrzeć przez okno, dostrzec też inne osoby czytające książki na balkonie – a w dalszej perspektywie wzgórza i lasy. Perspektywa z różnych warstw tworzą jeden obraz wspólnoty między ludźmi, przestrzenią i środowiskiem.

Fasadę domu pokryto półprzezroczystymi panelami, dzięki czemu światło łatwo przenika do wnętrza. Ale zostaje zmiękczone i rozproszone. Z kolei ze środka przez fasadę można dostrzec zarysy krajobrazu – jego detale nie rozpraszają, ale użytkownicy czytelni nie są zamknięci w ciasnej przestrzeni.

Projekt: Shulin Architectural Design
Foto: Zhao Yilong, Chen Lin
2 Comments
  • Magdalena
    22 marca 2019

    Musze przyznać, że zachwycająco wygląda ta czytelnia. Gdyby taka była w moim mieście, to na pewno więcej osób zaczęłoby czytać książki 🙂

    • Zuza Dominów
      22 marca 2019

      @Magdaleno masz rację, brakuje nam trochę w Polsce obiektów, które są ogólnodostępne i służą szerzeniu idei czytelnictwa.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Polecamy
Polecamy