Back to home
Wnętrza

Obrócony dom w Bangkoku

Prosta i elegancka bryła zaprojektowana przez zespół Kittiya Architects to przemyślana konstrukcja. Nie tylko do maksimum wykorzystuje możliwości niedużej działki, ale też pomaga budować interakcje z sąsiadami.

Pichai House to dom zlokalizowany w Tajlandii w Bangkoku, ale jego architektura nie przypomina realizacji charakterystycznych dla tego regionu. Uwzględnia oczywiście lokalne wymagania klimatyczne, ale z powodzeniem forma zaproponowana przez Kittiya Architects może być przeniesiona w inne regiony.


Lokalizacja w dzielnicy mieszkalnej Bueng Kum, w sąsiedztwie domów jednorodzinnych, małego apartamentowca, fabryki i niezagospodarowanej działki skłoniły projektantów do specyficznego rozmieszczenia domu względem otoczenia i samej działki. Głównym założeniem było stworzenie schronienia od miejskiej mieszanki zanieczyszczonego powietrza, wysokich temperatur, wilgotności i powodzi w okresie deszczowym. Celem do którego zaś zmierzano: harmonijne życie w malej, lokalnej społeczności.

Obrót o 45 stopni

Architektura odpowiada na potrzeby interakcji społecznych. Koncepcja wyjściowa co do rozmieszczenia domu na działce wpłynęła na ukształtowanie wnętrza i stref funkcjonalnych w budynkach.
Pomysłem architektów było stworzenie zagęszczonego, aktywnego rdzenia działki – tam ulokowano dwa bloki jednopoziomowego mieszkania. Są to złączone ze sobą przestrzenie na planie kwadratu, tyle że oba bloki obrócono o 45° w stosunku do krawędzi działki. To pozwoliło na powiększenie obszarów zewnętrznych, lepsze wykorzystanie parceli i skomunikowanie domu z otoczeniem. Wokół zabudowania powstały też trójkątne ogródki kieszonkowe. Wszystko to było możliwe dzięki prostemu ćwiczeniu geometrycznemu, dzięki czemu funkcjonalna przestrzeń wokół domu uległa praktycznie lepszemu rozłożeniu.


Dwa kwadraty budynku łączą się w narożniku, tworząc podstawowy układ przestrzenny. Identyczne bryły są połączone pionowo schodami wewnętrznymi i zewnętrzną rampą. Ze względu na lokalny klimat, dom jest podniesiony na filarach – pozwala to wykorzystać naturalne światło i wspomaga wentylację budynku od spodu. Betonowa podbudowa i biała elewacja sprawiają, że bryła jest elegancko prosta.

Cień i słońce

Układ ścian i otwarta aranżacja pozwalają wprowadzić do wnętrza cień i usprawnić przepływ powietrza. Wnętrze wpasowuje się swoim rozplanowaniem w ogólną koncepcję budynku. Każdy pokój ma swój własny, żywy prywatny ogród, który jest też przestrzenią kontaktu z otoczeniem i sąsiadami.

Poprzez swoją przestrzenność, nastawienie projektu architektonicznego, przekształcenia wspólnych z otoczeniem granic i reagowanie na jego potrzeby, dom ten ma miejscem do wycofania w życiu, ale zarazem aktywuje przestrzeń dla sąsiadów – mówią projektanci, podkreślając że ogrody i zieleń wokół budynku łączą działkę z otoczeniem, a nie ją separują.

Już od wejścia zanurzamy się w żywe sąsiedztwo. Bramę do posesji otaczają drzewa – jedno rośnie u sąsiadów, ale wkracza na teren działki. Drugie – nowo posadzone – znajduje się już na działce. Posadzony od strony salonu szpaler drzew bambusowych daje cień i ochładza domowy mikroklimat w ciągu dnia. Sprawia też, że do wnętrza wpada nie ostre, ale zmiękczone światło dzienne.

Drewniane wnętrze

Całe wnętrze jest wyłożone pochodzącym z regionu drewnem, które pozwala naturalnie budować mikroklimat i wpasowuje mieszkanie w zielone otoczenie. Dodaje wnętrz naturalnej miękkości. Salon narożną częścią jest otwarty na ogród – mieszkańców oddzielają od niego tylko szklane ściany.

Wysokie przeszklenia budują przestronność salonu, który w rzeczywistości nie jest aż tak duży. Cała działka ma 280 mkw. a dom zajmuje ledwie jego część. W przypadku zbyt słonecznej pory pomieszczenie wyciemnia się kotarami, które są stałym elementem każdego pomieszczenia.
W miarę jednolite stylistycznie wnętrze strefy dziennej, wykończone naturalnie wyglądającym drewnem, dzielone jest poprzez segment białych szafek. To one oddzielają salon od jadalni, stanowiąc też zarazem przestrzeń kuchenną.

W nich zamontowano armaturę i osprzęt kuchenny. Z jadalni można wyjść albo na taras, albo przejść do drugiego segmentu domu, gdzie znajduje się obszerniejsza kuchnia, pralnia, dodatkowa sypialnia, łazienka oraz pokój dla służby. Z zewnątrz do tej części domu prowadzi betonowa rampa.
W głównym segmencie tuż obok salonu ulokowano też główną sypialnię z łazienką oraz pokój do pracy. Prywatność w sypialniach zapewnia ekran blokowy z betonu z wydrążonymi w nim otworami. Pod wiatą znajduje się podjazd dla aut. Ażurowa konstrukcja zapewnia przepływ powietrza, światła a jednocześnie separuje tę część mieszkania przed niepożądanym spojrzeniem.
Sama sypialnia jest urządzona bardzo minimalistycznie. Skąpana jest w bieli, a szafki zamaskowano.

Także pokój dla dziecka jest prostym wnętrzem z łóżkiem, które wygląda jakby było zrobione z palet. Meble są specyficzne – nie są to ciężkie brył, ale uniesione lekko nad podłogą konstrukcje. Tak by powietrze mogło po domu bardzo swobodnie przepływać.

Projekt: KITTIYA ARCHITECTS (główna architektka: Kittiya Choowanthanapakorn)
Foto: Soopakorn Srisakul
Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Polecamy
Polecamy