Back to home
Wnętrza

Nauka geometrii w Izraelu

Prosty, ale wyrafinowany. To dom o powierzchni 220 mkw, w którym mieszka młoda para. Dziś zabieramy Was do izraelskiego Nir-Am, by obejrzeć co kryje się za białą fasadą niepozornego domu.


Zaprojektowany przez studio Zarta dom powstał dla młodej pary, która zdecydowała się zamieszkać w Nir-Am, miejscowości na południu Izraela. Z zewnątrz to biała, prosta bryła, która tonie w silnym, izraelskim słońcu. Wewnątrz – nieduża, ale świetnie zaaranżowana w oszczędnej palecie barwnej, przestrzeń. Beton, czerń z bielą oraz drewnianymi elementami tworzą znane nam już kombinacje, które jednak w konfrontacji z słonecznym klimatem odsłaniają swoje niezwykłe oblicza. Te, które czasami nam już umykają.

Dla wszystkich i dla wybranych

Dom został pomyślany jako dwa podstawowe elementy, bardzo płynnie połączone ze sobą. Jeden segment mieści w sobie bardziej „publiczne“ funkcje domu, takie jak część kuchenna, jadalnia i salon.

Wobec tego oczywiście w części drugiej dominują przestrzenie prywatne, zarezerwowane dla gospodarzy – są tam sypialnie dla rodziców i dzieci oraz łazienki.


Wyraźny podział planu domu pozwala na to, aby pierwsza część domu była otwartą przestrzenią, idealną do goszczenia przyjaciół i wspólnych zajęć mieszkańców. Antresola, która prowadzi do bardziej intymnej, rodzinnej przestrzeni (i sama jest już miejscem raczej dla właścicieli, niż gości) umieszczona jest nad salonem, w części domu o podwójnej wysokości.

Porządek w świetle

Dobór wyposażenia, rozmieszczenie elementów oraz kolorystka wnętrza sprawiają, że mieszkanie jest wypełnione światłem. Jest to jasność jednocześnie intymna i jaskrawa. Elegancji dodaje wnętrzu wprowadzenie odsłoniętych elementów przemysłowych i powierzchni z niedokończonego betonu. Takie rozwiązania we wnętrzu przyczyniają się do budowania lekkości doświadczania przestrzeni.


Co tu dużo kryć: prostolinijność wykorzystanego wzornictwa działa na korzyść mieszkania, które jest nieskomplikowane ale nie jest to wykoncypowany minimalizm. Wszystko wydaje się tu być naturalnie pasujące do siebie. Większość mebli została zaprojektowana na zamówienie, w tym długi kredens w salonie, stoliki i metalowa półka przy wejściu.
Wykorzystane materiały i elementy konstrukcyjne – zwłaszcza jest to widoczne w części mniej prywatnej – budują odczucie uporządkowania przestrzeni. Geometria, linie, regularne kształty poddają mieszkanie wizualnej dyscyplinie. Lekkiej, nienachalnej, ale wprowadzającej wiele spokoju i pewności. To bardzo przewidywalne wnętrze, ale przez to w pewien sposób urokliwe.

Obrazy z okien

Rozmieszczenie okien zostało starannie rozplanowane. Dzięki temu widok z nich jest ściśle zaplanowany – tak jakby krajobrazy były po prostu obrazami. Z kolei do wnętrza światło przenika pod określonym kątem, co tworzy radosną grę promieni słonecznych na prosto wykończonych powierzchniach.


Plan przestrzeni domu również opisany jest na geometrycznej siatce. To był „program“ tego wnętrza – wszystko rozplanować z matematyczną niemal precyzją. Dlatego meble czy rozkład stref jest dopasowany do filozofii, którą zdradza już zewnętrzna sześcienna powłoka domu. Czasami jednak pewne zasady zostają lekko przekroczone. Weźmy taki blat kuchenny, który jest wysunięty poza to, co zdawałoby się wyznaczać mu rozplanowanie kuchennej przestrzeni. Ale dzięki temu więcej światła pada na powierzchnię roboczą.

Kuchenny stół jest jednocześnie przestrzenią roboczą. Z formy – przez szuflady – przypomina nawet trochę biurko. Ulokowanie w nim piekarnika oraz schowków to nietypowy pomysł, który pozwolił w inny sposób zorganizować zabudowę kuchenną przy ścianie.

Projekt: Zarta Studio (projekt wnętrza: Shir Shtaigman)
Foto: Itay Benit , Yarden Baider
Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Polecamy
Polecamy