Back to home
Wnętrza

Mieszkający w buszu

Pośrodku tasmańskiego buszu, na wzgórzach bajecznie pięknej zatoki powstały domy ze szkła i drewna. Mieszka się w nich, jak w środku masywnego drzewa, a kąpie się na zewnątrz, z widokiem na wodę. Tak, to prawda, nie zmyślamy.

Ten dom ulokowany jest na Tasmanii, nieopodal parku narodowego Freycineta. W zasadzie na jego granicach, więc widoków można pozazdrościć – wystarczy wyjść na taras, by podziwiać przepiękną zatokę Great Oyster ze zjawiskowymi, granitowymi górami Hazard na horyzoncie. To przestrzeń, która przyciąga turystów szukających odpoczynku, zachwytów nad tasmańską różnorodnością przyrody czy pięknem wschodniego wybrzeża wyspy. Freycinet Lodge, bo tak nazywają się domy na wzgórzach, mogą być ostoją dla takich poszukiwaczy.

Dom wkomponowany w otaczajacy krajobraz

Pawilony do celebracji

Nowy właściciel terenu postanowił stworzyć miejsce, które będzie odpowiadało potrzebom współczesnych podróżników – powstało dziewięć podobnych domów, które mogą służyć jako miejsca na krótki albo bardzo długi pobyt. Może to być miejsca zamieszkania albo chwilowej ucieczki od cywilizacji.
Zadanie przygotowania ostoi w głęb buszu zlecono australijskiej pracowni Liminal, której interdyscyplinarny zespół stacjonuje na wyspie. Powstało dziewięć pawilonów, które skrojono z myślą o celebracji – krajobrazu, oderwania od codzienności, wyciszenia, wody.

Dom wkomponowany w otaczajacy krajobraz

Ulokowanie w pobliżu parku narodowego wymusiło skierowanie uwagi architektów w równym stopniu na wygody i nowoczesne rozwiązania projektowe, jak też na wrażliwość na ekologię czy nie ingerowanie w środowisko.
Liminal czerpał inspirację dla architektury przybrzeżnych pawilonów z płynnej topografii pobliskich zatok i warstwowego granitu przybrzeżnych formacji skalnych. Forma domków to też hołd złożony wyjątkowej przyrodzie parku narodowego.

Dom wkomponowany w otaczajacy krajobraz

Bez granic, ale bezpiecznie

Mieszkania są przygotowane tak, by maksymalnie zniwelować granice między tym, co na zewnątrz i wewnątrz. Olbrzymie, od podłogi do sufitu, okna podkreślają doświadczenie włączenia w naturę. To najbardziej wyrazisty element architektury, który nadaje charakter całości konstrukcji. Rozlokowanie pomieszczeń i układ wnętrza odzwierciedla krajobraz. Salon i skrzydło z sypialnią to niczym dwa przeciwległe brzegi zatoki, które otulają i zapewniają prywatność łazienki. A ta otwiera się na zewnątrz – kąpiel pod gołym niebem jest tu zarazem intymna i w pełni naturalna.

Dom wkomponowany w otaczajacy krajobraz
Czarna, zewnętrzna powłoka ochronna wykonana jest bardzo twardego, lokalnego drewna (Red Ironbark) – zwęglenie ma symbolizować znaczenie ognia w buszu. Żywioł ma też praktyczne zastosowane – zwiększa długowieczność drewna i zapewnia, że pawilony będą wizualnie dyskretne. Zespół projektowy miał świadomość, że każdy dodany do naturalnego krajobrazu element musi być od razu częścią tła, ma wpasowywać się w kontekst. Poświęcono wiele czasu na wybór lokalizacji pawilonów, tak by zapewnić optymalne doznanie odosobnienia i zanurzenia w przyrodzie. Bryła budynków jest zarazem grą w ukrywanie i ujawnianie. Widoki na wodę i poczucie intymnego otulenia buszem stają się dostępne dopiero, gdy otworzy się frontowe drzwi. Do tego czasu jesteśmy w środku, blisko natury, ale wciąż w zamkniętej przestrzeni domu.

W środku drzewa

Całościowe i zintegrowane podejście do projektowania wnętrz sprawiło, że możemy zobaczyć płynne połączenia ścian, powierzchni i stolarki – jakby całość była jednym, naturalnym organizmem. W środku dostępne są drobne luksusy, ale ukryte tak, by nie pogarszać doświadczenia bycia zanurzonym w naturze.

Dom wkomponowany w otaczajacy krajobraz
Wnętrza pawilonów zanurzone są w ciepłym drewnie pochodzącym z wyspy. Lokalny dąb, akacja czy sklejka, którą można wyprodukować na miejscu, całkowicie otulają wnętrza. Podkreślają związek z okolicą.
Eksperymentalnym rozwiązaniem są siatkowe balustrady typu hamakowego. Typowe balustrady budowałyby niepotrzebny dystans, więc Liminal opracował unikalne rozwiązanie, które stanowi nowy sposób na odprężenie się.

Dom wkomponowany w otaczajacy krajobraz

Zapewnia bezpieczeństwo oraz niezwykłe doznanie kontaktu z otoczeniem. Barierka jest zarazem przestrzenią, na której można się położyć!
Prosta paleta kolorów, którą zastosowano w przypadku tkanin, koresponduje z teksturami i różnorodnością szarości, pomarańczy i błękitu wybrzeża oraz pobliskich skał granitowych, Projektanci bardzo uważnie zbadali, opisali i zinterpretowali otoczenie, nim przystąpili do realizacji projektu. Rezygnacja z kątów i postawienie na zakrzywione kształty oznaczał też wyzwanie dla inżynierów i budowniczych. Drobiazgowe szczegóły wnętrza przypominają o mocy, jakie ma prawdziwe rzemiosło. Także meble – jak sofy czy stoliki kawowe – to efekt pracy Liminal Objects, jednostki odpowiedzialnej za meble i projektowanie produktów w Liminal Studio.

Projekt: Liminal Studio
Foto: Dianna Snape / Alistair Bett /mat. prasowe Freycinet Lodge
Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Polecamy
Polecamy