Back to home
Wnętrza

Małe mieszkanie dla wielkich spraw

Koncepcja jest taka: budować tylko tyle, ile trzeba, najszybciej jak się da. W dobrej jakości, z szacunkiem dla przyrody. A45 to moduł mieszkalny, który łatwo można dostosować do konkretnych potrzeb. Projekt jest dziełem zespołu cenionego, ale i kontrowersyjnego, duńskiego projektanta Bjarke Ingelsa.

A45 trochę przypomina namiot, tylko pokręcony i obrócony. Konstrukcja bazuje na formie modułu w kształcie litery A – ze skośnym dachem i nachylonymi ścianami. Taka konstrukcja pozwala na łatwe odprowadzanie deszczu i uproszczenie procesu budowy. Niesie też ze sobą pewne ograniczenia, zwłaszcza wewnętrznej przestrzeni.
Dlatego projektanci z BIG (Bjarke Ingels Group) obrócili klasyczną strukturę o 45 stopni, tak że mniejsza część domu styka się z podłożem tylko dwoma narożnikami, a wysokość ściany zwiększa się do prawie 4 metrów. A45 to więc bardziej przestronna, abstrakcyjna forma domu na bazie modelu A. Powstała ciekawa bryła, która pod pewnymi kątami wygląda jak sześcian, a pod innymi – przypomina iglicę.

Czy A45 polubią Amerykanie?

Moduł, które pokazujemy stoi niedaleko Nowego Jorku. Prototypy w Ameryce wprowadza firma Klein, specjalista od nieruchomości na której zlecenie BIG dom zaprojektowało. Soren Rose, założyciel Klein, chce w ten sposób pokazać Amerykanom, że można mieszkać inaczej i bliżej przyrody. Trochę w skandynawskim stylu – wśród drzew.
A45 to dzieło projektantów z Nowego Jork, Londynu i Kopenhagi, tych którzy tworzą BIG pod dowództwem Bjarke Ingelsa. Ingels chce odmienić sposób w jaki mieszkamy (sprawdźcie jego projekty urbanistyczne np. w Kopenhadze albo obejrzyjcie na Netflixie odcinek serialu „Abstract” poświęcony temu kontrowersyjnemu architektowi).
Klein koncepcje przygotowane przez BIG na początek wdraża w północnej części stanu Nowy Jork. Dom będzie można dostosowywać wewnątrz i na zewnątrz, a przyszli właściciele mogą kupować, dopasowywać do siebie i zbudować schronienie w ciągu 4-6 miesięcy w dowolnym miejscu, w dowolnym celu.

Nie niszcz przyrody!

Taki nowoczesny namiot sprawdzi się zarówno do weekendowych wyjazdów, jako pokój gościnny dobudowany do domu lub studio muzyczne czy samotnia.

Często weekendowe wyjazdy stają się tak ekspansywne, że niszczymy przyrodę, która nas wcześniej przyciągnęła – dzikie tereny tracą swoją pierwotność, sceneria zamienia się w bezład. Wraz z Klein chcieliśmy stworzyć „wiejską ostoję” o możliwie najmniejszej powierzchni, aby maksymalnie zanurzyć się w dzikim otoczeniu – mówi Bjarke Ingels.

Projekt A45 ma powierzchnię niecałych 17 metrów kwadratowych. To dom, który zapewnia minimum mieszkalne w wersji nordyckiej.

Priorytetem jest komfort i wzornictwo w kategoriach które Ingels określa jako „hyggelig” (co w wolnym tłumaczeniu oznacza „ładne”, „fajne”, pokrewieństwo do modnego hygge nieprzypadkowe).
Natura wkracza do środka od pierwszego kroku – widać to w odsłoniętej drewnianej ramie z litej sosny, podłogach marki Dinesen Douglas Fir, modyfikowalnym podziale przestrzeni ze ścianami zaizolowanymi naturalnym korkiem. W jednym z narożników umieszczono kominek (komin zawadiacko wystaje z jednej ze ścian), zaś osprzęt ukryto z tyłu.
Fasada jest tak zaprojektowana, że może być łatwo dostosowana do otoczenia – do jej wykonania wykorzystano cedrowe drewno Dinesen. Dzięki możliwościom adaptacji A45 nadaje się do wszechstronnego zastosowania i może całkowicie odmienić naturę domów letniskowych.

Samowystarczalność

Dom – podobnie jak inne opisywane przez nas podobne projekty, takie jak Ark czy Coodoo – jest samowystarczalny w stopniu w jakim to tylko było możliwe. Wdrożono w nim elementy automatyzacji, oszczędzania zużycia wody, energii słonecznej i akumulatory, co ma gwarantować niezawodność i samodzielność. Oczywiście wszystkie użyte materiały nadają się do recyklingu, a proces budowy zoptymalizowano tak, by prawie całość udało się skonstruować na miejscu, co ogranicza straty energii i ułatwia stawianie domu niemal w dowolnej lokalizacji.
Konstrukcja jest lekko uniesiona na czterech betonowych pomostach, co wystarcza za fundament. To zapewnia optymalne wsparcie i pozwala właścicielom na umieszczenie ich maleńkiego domu w nawet najbardziej odległych miejscach bez użycia ciężkiego sprzętu.
Wnętrze jest na wskroś skandynawskie – nie tylko dlatego, że skąpano je w drewnie. Københavns Møbelsnedkeri zaprojektował dla A45 mini-kuchnię.

To optymalnie zaaranżowana i przemyślana przestrzeń, która pozwala na wszystko co niezbędne do przygotowania posiłków. Elegancki kominek opalany drewnem marki Morsøe, ręcznie robione meble Carl Hansen i łóżko z materiałami od Kvadrat zaprojektowane przez Soren Rose Studio to elementy, które są znakami północy Europy w tym podnowojorskim lesie. Całość uzupełniają ręcznie robione skandynawskie meble. Łazienkę wyłożono drewnem cedrowym, zaś w wyposażeniu znajdziemy produkty marki VOLA.

Projekt: BIG-BJARKE INGELS GROUP (kierownictwo: Bjarke Ingels, Thomas Christoffersen, liderzy projekty: Max Moriyama, Anton Bak (Klein) , architekt projektu: Rune Hansen, zespół: Jian Yong Khoo, Tianqi Zhang)
Foto: Matthew Carbone
Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Polecamy
Polecamy