Back to home
Wnętrza

Biuro jak ze starego zdjęcia

Oto Petshop. Spodziewacie się sklepu zoologicznego? Ta zabawna nazwa odnosi się jednak do biura. To po prostu jedna z rosyjskich firm z Petersburga. A ich biuro jest całkiem poważne – trochę retro, jak ze starego zdjęcia.

Biuro działu IT firmy Petshop mieści się w Petersburgu przy alei Chkalovsky. Powstało we wnętrzu ulokowanym w dawnym, radzieckim budynku przemysłowym z lat 50. i 60. XX wieku. Za stworzenie tej koncepcji odpowiadała rosyjska pracownia PAUM design, która sięgnęła po stylistykę nawiązującą m.in. do lat 30 XX wieku.

Klasyka w nowym wydaniu

Dzięki ulokowaniu w obiekcie poprzemysłowym biuro Pethouse to wysokie i przestronne wnętrze. Sufit i betonowe słupy maja tu wysokość ponad 4 metrów. Dział IT mieści się na najwyższym piętrze budynku, skąd – dzięki ogromnym oknom – rozciąga się widok na Petersburg. Projekt wnętrza to elegancka stylizacja, wykorzystująca ciemną tonację barw, tekstylia oraz przeszklenia. To pozwala stworzyć kreatywną przestrzeń dla nowoczesnej, dynamicznej firmy poprzez wykorzystanie dość klasycznych form narracyjnych.

Estetyka Bauhausu stała się podstawą dla stylistyki i głównym źródłem inspiracji dla projektantów. Proste, oszczędne formy, utylitarne podejście i idee funkcjonalizmu kiedyś dokonały rewolucji w architekturze – teraz ekipa PAUM postanowiła sprawdzić ich żywotność i możliwość adaptacji do współczesnych potrzeb.

Teraz przenieśliśmy tę estetykę na aranżację wnętrz, ale tylko na jej dekoracyjną część – mówią projektanci.

W pracy nad projektem twórcy czerpali też z koncepcji nowoczesnych aranżacji wnętrz co-workingów i przestrzeni biurowych z Nowego Jorku. Te wszystkie składniki miały wielki wpływ na ostateczny miks elementów, jakie wypełniły biuro Petshop.

Spotkania w centrum

Na etapie planowania przestrzeni najbardziej kluczowym miejscem stała się sala konferencyjna – to ona jest głównym obiektem i akcentem stylistycznym w biura o powierzchni 450 mkw.

Otrzymała delikatnie zaokrąglone formy i centralną pozycję w sercu przestrzeni roboczej. Stanowi też element organizujący piętro – dzieli otwarte wnętrze na dwa skrzydła: strefę grafików z miejscem pracy dla dwudziestu osób i strefę specjalistów IT dla trzydziestu osób.
Obie strefy to czyste, przestronne przestrzenie robocze, które nie są przeładowane nadmiernymi przedmiotami. Liczył się tu porządek, swoboda i żywa roślinność.

Motywy botaniczne stanowią ważny element biura. Rośliny ożywiają i modyfikują lekko zabrudzoną paletę kolorów i materiałów wnętrza, które wygląda jakby było wyjęte ze starego zdjęcia.

Amfiteatr w biurze?

Drugi kluczowy element biura to… amfiteatr. Znajduje się on w pobliżu sali konferencyjnej. Jest to uniwersalna sala wykładowa, dostosowana do krótkich spotkań, spędzania wolnego czasu, organizowania spontanicznych zajęć czy innych aktywności.

Jest to – jak określają projektanci „centrum grawitacji“ – miejsce nabierania sił i gromadzenia się zespołu. To miejsce budowania ducha zespołowości, firmowej jedności. Schodkowa konstrukcja (z siedzeniami dla gości) prowadzi na antresolę. Ten drugi poziom to miejsce, w którym można pracować, odpoczywać, albo zagrać na PlayStation (oczywiście w nowoczesnym biurze nie mogło zabraknąć konsoli).
Poniżej antresoli znajduje się kuchnia i strefa lunchowa dla pracowników z dużym, pojedynczym stołem i strefą do gotowania. Tutaj można zjeść kolację z kolegami lub zorganizować przyjęcie.


Łazienkę urządzono w stylistyce, która sprawia że wygląda jakby była wypełniona południowoamerykańskim słońcem i była w dżungli. Ściany pokryto terakotą, ulokowano tu żyrandole z wiatrakami, a z głośników leci muzyka z playlisty skomponowanej z utworów w stylistyce luk thung i bossa nova. Ta piękna i inteligentna przestrzeń, która nie wygląda jak łazienka biurowa. Została stworzona, aby zapewnić kreatywnym pracownikom komfort i właściwy nastrój, tak by mogli znaleźć inspirację, harmonię i nowe niesamowite pomysły.

Proj: Pracownia PAUM design (główni architekci: Anna Philippova, Polina Masiianskaia, zespół: Victoria Chugunova, Dmitry Rybak, Anatolii Mozalevskii)
Foto: Sergey Melnikov
Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Polecamy
Polecamy