Back to home
Wnętrza

Zamieszkaj w czerni

Eleganckie wnętrze skąpane w czerni stworzono jednym, zdecydowanym cięciem. Wygląda trochę jakby było teatralną sceną zaaranżowana do przedstawienia. A to za sprawą doboru barw oraz przemyślanego oświetlenia.


Zanurzony w czerni apartament znajduje się pod Wilnem. Za realizację projektu był odpowiedzialny jeden ze współtwórców pracowni Heima architects – Kristijonas Skirmantas.

Tniemy w poprzek

Mieszkanie, w którym pierwotnie znajdowały się dwie sypialnie, przekształcono na apartament z jednym pokojem do spania. Już rzut oka na zmianę w układzie pomieszczeń pokazuje na czym polegało architektoniczne cięcie – na przełamaniu układu prostokątnych pomieszczeń dużą, biegnącą w poprzek ścianą i czyniącą z salonu przestrzeń nadającą się do lepszej i elastyczniejszej adaptacji. A to wszystko odbyło się bez znaczącego uszczerbku dla metrażu pozostałych pomieszczeń.


Dzięki temu rozwiązaniu złożona geometria salonu została uproszczona, a ukośność i łamanie kątów prostych stało się główną cechą salonu. Kierunek posadzki, meble i oświetlenie są dopasowane do wybudowanej, nowej ściany.
Taka główna myśl przewodnia pozwoliła również na uczynienie garderoby w sypialni bardziej funkcjonalną – zyskała więcej głębi, można do niej wejść. Dzięki temu też zwykłe szafy można było pomniejszyć.

Lodówka poza kuchnią

Oryginalny plan mieszkania zawierał szyb kominowy, ale klient nie chciał kominka. Szyb został więc przebudowany, co pozwoliło ukształtować oddzielną strefę wejściową w mieszkaniu. W tej centralnej części apartamentu znajduje się lustro, półki, szafka na domowe rzeczy i lodówka.


Tak jest – lodówka nie znajduje się w ciągu zabudowy kuchennej. Jej wprowadzenie bliżej przedpokoju umożliwiło zaprojektowanie w aneksie kuchennym mebli o orientacji poziomej, bez wprowadzania pionowych elementów, w których zazwyczaj montuje się lodówki.

Głębia czerni

Mieszkanie zanurzono w ciemnoszarych, bliskich czerni barwach, przez co ściany pokojów rozpływają się w cieniu. Taki zabieg sprawia, że wnętrza zdają się mieć więcej głębi, choć całe mieszkanie ma 80 metrów kwadratowych.


Jasne, nasycone kolory mebli wprowadzają akcenty barwne w przestrzeń. Sprawiają, że jest żywsza, punktowo zyskuje energię i elementy orientacyjne. Odpowiednie rozmieszczenie świateł podkreślają kolory i kształty mebli czy zastosowanych rozwiązań meblarskich i konstrukcyjnych. Kontrast pomiędzy światłem i cieniem, nasyconym kolorem i czernią tworzą razem bardzo teatralne wrażenie, a mieszkanie nabiera zjawiskowego charakteru.

Litewska pracownia architektury HEIMA to czterech projektantów, którzy wiedzę zdobywali podczas studiów i pracy w Szwajcarii, Belgii, Hiszpanii, Holandii i na Litwie. Biuro pracuje obecnie nad obiektami różnej wielkości – począwszy od prywatnych wnętrz, a kończąc na dużych projektach publicznych.

Naszym celem jest tworzenie architektury, która nie goni za trendami mody krótkoterminowej, ale jest obiektem w ponadczasowej estetyce. Ergonomia, komfort i stale zmieniające się potrzeby społeczne to ważna dla nas aspekty w pracy. Wierzymy, że to my kształtujemy środowisko, a ono następnie kształtuje nas – mówią projektanci.

Projekt: Heima Architects (Kristijonas Skirmantas)
Foto: Darius Petrulaitis
Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Polecamy
Polecamy