Back to home
Wnętrza

Biuro z rowerem dla przechodniów

To nie sklep. To biuro. Tutaj projektuje się wnętrza. Nowa siedziba hiszpańskiej pracowni estudio IGLOO znajduje się w Walencji. To jedno bardzo długie pomieszczenie z jednym oknem. I rowerem do ćwiczeń przy wejściu.
Projektanci estudio Igloo swoje biuro stworzyli sami. Ulokowane jest na parterze budynku, z zaledwie jedną częścią wychodzącą na ulice Walencji. Ona też stanowi jedyne okno w tym miejscu. Na dodatek przestrzenna struktura pomieszczenia jest skrajnie podłużna – biuro ma cztery metry szerokości, cztery wysokości, ale aż dwadzieścia metrów głębokości.

Musieliśmy nadać przestrzeni roboczej na tyle elastyczną formę, aby mogły w niej pracować zarówno małe jak i duże grupy robocze. Ważne też było jednoczesne wykorzystywanie go do kilku różnych zastosowań – opowiadają projektanci.

Rowerowe przejażdżki przed wejściem

Budynek z zewnątrz wygląda trochę jakby w środku znajdował się butik z wyposażeniem domu. Frontowa fasada jest jedynym elementem zapewniającym pracownikom kontakt ze światem zewnętrznym. I jest to też jedyne wejście do środka. Projektanci przestudiowali konfigurację przestrzeni publicznej w sąsiedztwie. Jak mówią: zbadali chodnik.

Odkryliśmy, że ulicę w okolicy pokrywają elementy ekstremalnie płynne, i nie ma żadnych miejsc, w których można odpocząć lub porozmawiać. Kilka stołów, które możemy znaleźć, są płatne, bo znajdują się w kawiarniach – zauważają projektanci.

Witrynę biura zaprojektowano więc po to by, stała się miejscem interakcji społecznych i kondensatorem aktywności. Przestrzenią pomiędzy – nie trzeba wchodzić do biura, by się przywitać. Można pomachać do pracowników z zewnątrz. To miejsce do zatrzymania się, do prowadzenia rozmów. Ale też funkcjonuje jako transformator energetyczny. Są tutaj dwa stołki i zamontowany na stałe rower. Pierwsze zachęcają do spotkań towarzyskich, a drugie stymulują zdrowy styl życia i odpowiedzialną konsumpcję. Przechodzień może wsiąść na rower i pedałując wygenerować energię wystarczającą do naładowania telefonu komórkowego. A jednocześnie dba o siebie uprawiające sport.

Jak najmniej na widoku

Przestrzeń wewnętrzna została zaaranżowana tak, by jak najmniej elementów zajmowało przestrzeń pośrodku biura. Dominują tu długie półki, schowki oraz drewniana zabudowa i dopasowane do niej meble.
Wzdłuż długich ścian ulokowano części organizacyjne, schowki, szafki, przestrzenie techniczne, etc. Prawa strona to przestrzenie dodatkowe takie jak łazienka, kuchnia, archiwum i czy specjalistyczna pracownia. Po lewej znalazła się biblioteka.
Tylna część biura została zagospodarowana jako część konferencyjno-prezentacyjna. Na ścianie znalazł się ekran projekcyjny o wymiarach 3×2,5 metra.

Przestrzeń robocza wnętrza zaprojektowana została jako wyjątkowa przestrzeń, w której meble są dostępne tylko wtedy, gdy są potrzebne. Poszczególne części biura są rozłożone linearnie. Fragment bliżej ulicy zawiera przestrzeń bardziej „domową”, potem jest przestronne miejsce do pracy, na spotkania grupowe, przestrzeń rekreacyjna i na koniec – strefa prezentacji.


Sufit pokryto korkiem, a jego załamania wyznaczają kolejne strefy i różnicują przestrzeń. Serie dużych bloków z białego korka są jak belki, powstały też łuki, dodatkowo podświetlone zagłębionymi w nich listwami. Takie rozmieszczenie i zróżnicowanie przestrzeni pozwala uniknąć klaustrofobicznej ciasnoty i monotonii.

Projekt: estudio IGLOO  (Ingacio Marí Beneit, Antonio Galindo Alvarado)
Foto: David Frutos
Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Polecamy
Polecamy